Chodzenie boso ma swoich zwolenników i przeciwników. Jedno jest pewne – to doskonały trening dla stóp, które codziennie przenoszą nas z miejsca na miejsce, gdy robimy tysiące kroków dziennie. Przyznaj, że należy się im specjalne traktowanie!

Stopa składa się z 26 kości i 33 stawów oraz więzadeł, torebek stawowych, mięśni. Właśnie to rusztowanie dźwiga nasze kilogramy, również te „nadprogramowe”. Często wydaje nam się, że wygodne buty i zwykła higiena wystarczą. Zwykle nie przejmujemy się stopami bardziej, niż jest to konieczne. A co możemy zrobić? Dać im odpocząć od butów, w których często nie pracują lub pracują nieprawidłowo.

Chodzenie boso jest świetną metodą na relaks stóp. Szczególnie wskazane jest chodzenie bosymi stopami po piachu, trawie czy ziemi. Oswobodzenie stóp z syntetycznych materiałów pozwala im „oddychać”. Piasek jest naturalnym peelingiem, który nie tylko wpłynie na skórę stóp, ale również pomoże rozluźnić mięśnie. Chodzenie na boso wpływa bardzo korzystnie na receptory znajdujące się na stopach. Regularne stymulowanie stóp redukuje stres, poprawia krążenie i samopoczucie, relaksuje i wpływa pozytywnie na pracę wielu organów w naszym ciele. Reguluje pracę układu nerwowego, poprawia sen i wspomaga układ odpornościowy.

Chodzenie bosymi stopami w chłodnej morskiej wodzie nie tylko przynosi im ulgę i schłodzi je w czasie ciepłych dni, ale również świetnie hartuje. W ten sposób ciało przystosowuje się do zmiennej temperatury, dzięki czemu rzadziej choruje i wzmacnia się, budując odporność.

Wiele osób wskazuje również jeszcze inne korzyści z chodzenia bez butów. Chodząc boso, doświadczamy kontaktu ciała z powierzchnią Ziemi, w czasie którego dochodzi do przewodzenia ładunków. To zjawisko jest nazywane uziemieniem. Podczas stawiania stóp na ziemi duże ilości ujemnie naładowanych elektronów są wchłaniane z ziemi do powierzchni stóp. Zapewniają one ciału ten sam ujemny potencjał elektryczny, jaki posiada Ziemia. Wpływa to korzystnie na cały organizm. W czasopismach naukowych opublikowano dużo badań dowodzących pozytywnego działania uziemienia w zmniejszaniu stanów zapalnych, wzmacnianiu odporności oraz zapobieganiu i leczeniu chorób zapalnych i autoimmunologicznych.

Przeciwnicy chodzenia na boso twierdzą, że jest to niebezpieczne – prowadzi do skaleczeń, przeziębień, grzybicy, odmrożeń. Jednak przy zachowaniu odpowiedniej uwagi i profilaktyki możemy temu zapobiec. Zauważmy, że chodząc boso, zwracamy większą uwagę na to, co mamy pod stopami. Mamy też lepsze czucie, gdyż stopy robią się wrażliwsze. Łatwiej więc zauważamy ostre przedmioty i unikamy ich. Profilaktyką przed grzybicą jest po prostu dokładne mycie, suszenie i wietrzenie stóp. Jeśli nie dbamy o higienę stóp, zarazimy się grzybicą, nawet będąc w klapkach na basenie. A jak wspomniałam wcześniej, zmiana temperatur zwiększa odporność organizmu i świetnie go hartuj, co właśnie zapobiega przeziębieniom, a nie je powoduje.

Wykorzystajmy więc letni czas i dajmy odpocząć stopom, pamiętając o nich i chodząc boso w czasie wakacyjnych wyjazdów nad morze czy wypoczynku na łonie przyrody. Przypomnijmy sobie tę niezwykłą przyjemność chodzenia po trawie. Pozwól sobie na taką dziecinną beztroskę oraz swobodę i relaksuj się!

Przecztyaj również: