Cięcie cesarskie, bez względu na powód, z jakiego zostało wykonane, jest operacją, po której mamie pozostaje pamiątka na całe życie. Odpowiednia pielęgnacja rany i blizny wpływa nie tylko na mniejszą widoczność blizny, ale również pozwala uniknąć powikłań, np. w postaci zrostów czy sklejenia między powięziowego. Problemów, jakie może powodować blizna, jest znacznie więcej i mogą one wpływać na komfort życia kobiety przez całe jej życie. Mogą to być zaburzenia w funkcjonowaniu układu rozrodczego i moczowego, bóle kręgosłupa lędźwiowego oraz ograniczenia ruchu lub ból w obrębie całego układu mięśniowopowięziowego, a nawet bóle głowy.

O tym, jak przebiega cięcie cesarskie napisała mamaginekolog u siebie na blogu -> klik. My zajmiemy się dbaniem o ranę pooperacyjną i powstającą bliznę. Warto zaznaczyć, że podczas cesarskiego cięcia dochodzi nie tylko do przerwania ciągłości skóry. Uszkodzone zostaje kilka warstw tkanek, również tkanka podskórna, powięź, mięśnie, otrzewna i macica. Ma to bardzo duże znaczenie w procesie naprawczym.

Proces gojenia się rany obejmuje 3 fazy: zapalną, gojenia się i przebudowy. W zależności od etapu, w jakim znajduje się gojąca się rana, różna jest pielęgnacja tego obszaru.

Faza zapalna rozpoczyna się od przerwania ciągłości skóry i trwa od 2 do 7 dni. Dochodzi tu do utworzenia się biologicznego opatrunku jakim jest skrzep. Jego zadaniem jest ochrona rany przed odwodnieniem i bakteriami. Efektem końcowym tej fazy jest powstanie strupa.

Faza gojenia się trwa do 21 dnia od uszkodzenia skóry. W tym czasie w miejscu rany powstaje ziarnina i trwa wzmożona produkcja kolagenu typu III. Procesy te wraz z komórkami naskórka prowadzą do zamknięcia się uszkodzenia skóry.

Faza przebudowy zaczyna się od około 22 dnia i trwa nawet do kilku lat. Na skutek rozległych uszkodzeń skóry dochodzi do powstania blizny. Jeśli w tej fazie pojawią się zaburzenia, może dojść do wytworzenia blizny przerośniętej (keloidu) lub blizn przyrosłych.

Jak dbać o ranę?
Bezpośrednio na ranę zakładane są szwy a na to opatrunek. Unikaj zmoczenia go, jeśli jednak tak się stanie, konieczna jest jego zmiana. Kiedy opatrunek zostanie zdjęty możesz wsiąść prysznic nie omijając rany. Możesz myć ją mydłem, które ma właściwości wysuszające. Po myciu wysusz dokładnie bliznę i jej okolicę używając do tego najlepiej jednorazowych ręczników papierowych. Noś przewiewną bieliznę i zadbaj o to, aby odzież nie uciskała rany. Gumka od majtek nie może przebiegać na wysokości rany. Dobrze jest również zadbać o częste wietrzenie rany, dzięki czemu szybciej się ona zagoi. Blizna może cię pobolewać, a potem swędzieć przez kilka tygodni, jednak dolegliwości te będą się stopniowo zmniejszać. Jeśli zauważysz, że z rany sączy się płyn, jest ona zaczerwieniona czy opuchnięta, zgłoś to położnej lub lekarzowi, gdyż mogło dojść do zakażenia i pojawił się stan zapalny. Jeżeli rana nie została zszyta nićmi rozpuszczalnymi, po około 7 dniach należy udać się na zdjęcie szwów.

Ważne jest odpowiednie wstawanie z łóżka, podnoszenie się, odpowiednia pozycja do karmienia. To wszystko będzie pomagało w rehabilitacji po operacji. Podnosząc się, najpierw połóż się na bok, podeprzyj się ręką, usiądź i dopiero powoli wstań. Jeżeli będziesz siadać prosto, używając mięśnia prostego brzucha, będzie to nie tylko bolesne, ale będzie również powodowało w późniejszym czasie problem z rozejściem mięśnia prostego brzucha. Karmiąc siedź prosto, nie garb się. Dziecku jest wtedy ciężko jeść, a ty mocno zgniatasz swoje trzewia i sprawiasz, że blizna zaczyna bardziej boleć.

Po porodzie warto kłaść się na brzuch. Pomaga to macicy obkurczać się. W ten sposób również delikatnie ugniatamy nasze trzewia, które w czasie ciąży zmieniły swoje miejsce, mobilizując je do powrotu na swoje miejsce. Jest to bardzo ważne w naszej rekonwalescencji. Jak często kładziemy się na brzuchu? To zależy od ciebie. Jeżeli jest to dla ciebie bardzo bolesne, to nie rób tego. Jeżeli czujesz dyskomfort i ból spowodowany szwami, masz wątpliwości, nie kładź się na brzuchu, skonsultuj się ze specjalistą, czy możesz to robić. Jeśli nie czujesz dyskomfortu spowodowanego przepełnionymi piersiami, to kładź się 2-3 razy dziennie na chwilę, nawet na 1-2 minuty – tyle, ile jesteś w stanie wytrzymać.

Co jeszcze możemy robić?
W pierwszej fazie możemy zajmować się tylko okolicą powstałej rany. Samej rany nie ruszamy, gdyż może dojść do jej rozejścia. W okolicy rany można robić delikatny drenaż, który pomoże zmniejszyć obrzęk i poprawi krążenie krwi, co przyspieszy gojenie się rany. Można wykonywać go samodzielnie, jednak wcześniej należy udać się do fizjoterapeuty, który pokaże jak prawidłowo robić drenaż i nauczy cię tego.

W kolejnej fazie gojenia się drenaż można kontynuować, oprócz tego po zdjęciu szwów, gdy blizna jest wygojona i nie ma na niej tzw. strupków, można zacząć ją mobilizować. Ponownie zachęcam do wizyty u fizjoterapeuty, który zobaczy, jak wygląda blizna i poinstruuje Cię jak z nią pracować. Mobilizując bliznę, warto wspomóc się np. maścią na blizny, których wybór na rynku jest obecnie bardzo duży. O tym, jak samodzielnie mobilizować bliznę przeczytasz w następnym artykule.

Jeśli zdecydujesz się na wizytę u fizjoterapeuty, zastosuje on różne techniki manualne i rozluźniające na bliznę i jej okolicę. Może również okleić bliznę specjalnymi plastrami (kinesiology taping).

Przecztyaj również: