9.02.2017
Miał być wpis o bieganiu i treningach ale dotarły do mnie złe wieści i radość z biegania odeszła… Wczoraj zmarł mój klubowy kolega, który przegrał z chorobą. Szok i niedowierzanie. Młody, zawsze uśmiechnięty mąż i ojciec. Szef naszego biura zawodów Biegu Częstochowskiego. Ciężko uwierzyć, że w tym roku nie będzie Go na Biegu… Dzisiaj w trakcie biegania dopadły mnie takie myśli związanie z życiem i śmiercią… Pomimo progresu nie był to dobry trening… 🙁



